Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rycynowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rycynowy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2014

Magiczna moc olejku rycynowego.

Stwierdziłam ze pisanie jednego wielkiego postu na temat pielęgnacji moich włosów, byłoby po prostu głupotą! Robię z nimi zdecydowanie za dużo wiec powstałby jeden wielki nieład. Lepszym pomysłem jest dokładne opisanie poszczególnych produktów, a szczególnie tych na ktore warto zwrócić uwagę. 


Zacznijmy od kultowego juz-Olejku Rycynowego
.
Kilka informacji:

 Otrzymywany jest z nasion rącznika pospolitego który należy do roślin trujących. Dzięki wygotowaniu olejku w gorącej wodzie niebezpieczne substancje zostają rozłożone a powstały w ten sposob olejek ma niesamowite właściwości. 
Jest bardzo gęsta cieczą najcześciej w kolorze żółtym lub bezbarwnym, ale nie posiada smaku ani zapachu.
W lecznictwie stosowany najcześciej jako lek na zaparcia ponieważ działa bardzo przeczyszczajaco.



OLEJEK NA RZĘSY:
Został mi on polecony przez koleżankę która dzięki niemu "wychodowala" sobie piekne długie rzęsy, które wcześniej zniszczyła używając zalotki.Poradzila mi zeby używać go codziennie przed zaśnięciem  (ja używałam do tego czystej sztoteczki po tuszu) niestety u mnie sprawdził sie tragicznie! Powodem tego są moje wrażliwe oczy, olejek w nocy dostawał sie pod powiekę, w rezultacie rano budzilam sie z spuchnietymi oczami.

OLEJEK NA PAZNOKCIE: 
Niestety w tym nie jestem obeznana, dopiero udało mi sie dwa razy zrobic kuracje olejekiem na paznokciach, jak minie trochę czasu i zobaczę rezultaty na pewno o tym napisze.

OLEJEK NA WŁOSY: 
No i tutaj przychodzimy do punktu kulminacyjnego! Nigdy nie zależało mi na tym by mieć długie włosy, po prostu mi to przeszkadzało, najwygodniejsza fryzura był dla mnie koczek albo kucyk. Ostatnio jednak wszytko sie odmieniło i po prostu pokochałam swoje włosy, przywyczailam sie do chodzenia w rozpuszczonych, no i oczywiście jak to z kobietami bywa, zapragnęłam długości! Swoja akcje zapuszczania włosów rozpoczelam w listopadzie 2013r (wtedy odbyłam swoja ostatnio wizytę u fryzjerki), przeszukiwalam internet na temat wspomagaczy, natknęłam sie na kilka ciekawych, kilka przetestowałam, ale zdecydowanie to olejek rycynowy okazał sie bohaterem tej całej akcji.

JAK JA STOSUJE
Nakładam go raz w tygodniu na skalp,porządnie wmasowuje i pozostawiam na kilka godzin albo cała noc. Nigdy nie nakładanie go na cała długość włosów, ponieważ dzięki swojemu zadaniu oczyszczającemu moze wam tylko wysuszyć włosy. Następnego dnia myje włosy dwukrotnie zwykłym szamponem ( zeby miec pewność ze cały olejek został wymyty).

REZULTATY: 
Moje włosy rosną ok 2-3cm miesięcznie (bez stosowania olejku 1cm), używam oczywiście rożne inne wspomagacze(o których bede pisac w kolejnych postach) ale to olejek jest mojm numer 1, pomimo tego ze trzeba sie trochę napracować żeby dokładnie go naniesc na skórę głowy, ale przeciez trzeba nad czymś popracować  zeby widzieć potem rezultaty, no i przedewszystkim robic to systematycznie. 

Koszt tego olejku to grosze, ja płace ok 4 zł za mała buteleczkę która starcza mi na 5 takich kuracji.